Oddział PTTK Rabka

Historia Oddziału



Początki PTTK

Sto czterdzieści lat temu, 31 grudnia 1873 roku, w Nowym Targu, podczas spotkania przedstawicieli inteligencji i arystokracji polskiej podpisano statut powołujący do życia Galicyjskie Towarzystwo Tatrzańskie. Postawiło ono przed sobą zadania propagowania turystyki górskiej, ułatwiania poznawania gór, a także zachęcania do naukowego ich poznania.

W 1874 r. uchwalono nowy statut zmieniający nazwę organizacji na Towa-rzystwo Tatrzańskie, umożliwiający tworzenie oddziałów, a także wzbogacają-cy cele stowarzyszenia o ochronę przyrody i zainteresowanie folklorem górali. Już w wolnej Polsce, w roku 1920 ponownie zmieniono nazwę, tym razem na Polskie Towarzystwo Tatrzańskie. W 1934 r., w Warszawie podczas walnego zjazdu delegatów PTT podjęto uchwałę rozpoczynającą proces łączenia z ist-niejącym od 1906 roku Polskim Towarzystwem Krajoznawczym.

/tekst: Jerzy Kapłon/



Historia Oddziału na szybko

Początki zorganizowanej turystyki w Rabce sięgają 1927r., kiedy to grupa zapaleńców i miłośników krajoznawstwa założyła Oddział Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego (PTT) który działał z przerwą w czasie II-wojny światowej do grudnia 1950r.

Tym działaczom zawdzięczamy między innymi budowę schroniska na Luboniu Wielkim (1931r.) jedynego do tej pory obiektu turystycznego w Beskidzie Wyspowym, na Starych Wierchach, (1934r.), które spalili Niemcy, wycofujący się w styczniu, 1945r. oraz zaczątki Muzeum Etnograficznego im. Wł. Orkana w Rabce, którego oficjalne otwarcie nastąpiło w 1936r.

W grudniu 1950r. po połączeniu Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego (PTT) i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (PTK) w Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK) - zaczął działać Oddział PTTK w Rabce. W styczniu 1989r. oddział przeprowadził się z pomieszczenia tymczasowego do własnego budynku. Przeniesienie połączone było z obchodami 60-lecia istnienia Oddziału PTT-PTTK w Rabce i poświęceniem sztandaru.



Dzieje Oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Rabce

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po wielu latach niewoli Towarzystwo Tatrzańskie, którego działacze, pracując na rzecz ochrony przyrody i popularyzacji turystyki, dawali wyraz nie tylko swojemu społecznemu, ale i patriotycznemu zaangażowaniu, rozpoczęło intensywną działalność na obszarach kraju wcześniej rozczłonkowanych pomiędzy poszczególne zabory. Uzyskanie swobód obywatelskich wpłynęło na zmianę mentalności działaczy Towarzystwa i spowodowało reorganizację nieco skostniałych struktur Towarzystwa, któremu dopiero co dodano w nazwie określenie „Polskie”.

Wspomniana reorganizacja polegała na takich przemianach statutowych, które nie tylko umożliwiały łatwiejsze powstawanie terenowych oddziałów Towarzystwa, ale poprzez danie im samodzielności, umożliwiały im intensywną działalność mającą na celu zagospodarowanie rozległych obszarów górskich. Wprawdzie oddziały terenowe funkcjonowały w obrębie Towarzystwa już przed I wojną światową, działając na podstawie statutu zatwierdzonego przez ck namiestnictwo we Lwowie 8 października 1874 roku (pierwsze dwa powstały w 1876 r. w Stanisławowie i w Kołomyi, trzeci we Lwowie w 1883 r., czwarty w Szczawnicy w 1893, piąty w 1905 r. w Żywcu, szósty w 1907 r. w Nowym Sączu), ale poza nielicznymi wyjątkami były twory słabe i często przerywały swoją działalność.

Towarzystwem zarządzała, oparta głownie na działaczach krakowskich, centrala (zwana Wydziałem), mająca siedzibę w Krakowie. Uchwalony 19 czerwca 1911 r. statut powierzał gospodarkę w terenie właśnie jednostkom samodzielnym, związanym z centralą poprzez walne zgromadzenie. Jednak dopiero 10 grudnia 1922 r. nadzwyczajny walny zjazd PTT, na wniosek Oddziału Lwowskiego, dokonał najdalej idących zmian wzmacniających rolę oddziałów terenowych Towarzystwa. W trakcie tego zjazdu uchwalono także wzorcowy statut oddziału PTT. Następnym statutem, jeszcze bardziej decentralizującym władzę w Towarzystwie, był – uchwalony w odpowiedzi na zmianę ustawy o stowarzyszeniach (1932 r.) – statut z 1935 r. Wyraźnie precyzował on statutową samodzielność oddziałów posiadających, niezależną od Towarzystwa jako całości, osobowość prawną. W wyniku opisywanych przemian w okresie od 1918 do 1928 roku powstało kilkanaście oddziałów PTT. Znalazł się pomiędzy nimi także, powołany do życia w 1927 r., Oddział PTT w Rabce.

1927

Inicjatywę powołania tam Oddziału PTT podjął redaktor Jerzy Czoponowski (1891–1970). Wcześniej próbowały zawiązać swoje oddziały w Rabce także inne instytucje czy stowarzyszenia propagujące rozwój turystyki. Próby takie czyniły Akademicki Związek Sportowy z Krakowa i Komisja Zdrojowa w Rabce, jednak ich starania kończyły się niepowodzeniem. W aktach Centralnego Archiwum Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie znajdujemy na ten temat niezwykle ciekawe informacje w sprawozdaniu Zarządu Oddziału w Rabce za rok 1927. Mówi się tam także o znakowaniu realizowanym przez AZS i poprowadzeniu trasy na Turbacz i Luboń Wielki. Trasy te – jak podano w sprawozdaniu – wobec braku konserwacji i złego wykonania w szybkim czasie zanikły w terenie. Znając rezultaty pracy Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i jego oddziałów terenowych, Jerzy Czoponowski postanowił doprowadzić do powstania Oddziału PTT w Rabce, któremu proponował nadać nazwę „Gorce”. W tym celu, w grudniu 1927 r. wydrukował odezwę do mieszkańców Rabki z propozycją utworzenia tegoż oddziału. W odezwie tej precyzował również kierunki pracy proponowanego stowarzyszenia. Oprócz J. Czoponowskiego odezwę podpisał także Mieczysław Łysek, nauczyciel i działacz społeczny (m.in. założyciel biblioteki TSL w Rabce). Nim doszło do walnego zgromadzenia, którego celem było powołanie w Rabce oddziału PTT, odbyto szereg spotkań u księdza kanonika Jana Surowiaka, od 1917 r. proboszcza rabczańskiej parafii św. Marii Magdaleny, porozumiano się również z Zarządem Głównym PTT, który z entuzjazmem odniósł się do tej koncepcji.

Deklarację o przystąpieniu do Oddziału podpisało wkrótce 50 osób. Walne zgromadzenie założycielskie odbyło się 18 grudnia 1927 r. w Sali kina „Jutrzenka”. Przybył na nie delegat Zarządu Głównego PTT – Władysław Midowicz i reprezentant Oddziału PTT w Nowym Targu – Józef Czaja. Zebraniu, na które przybyło ok. 50 osób, przewodniczył ks. Jan Surowiak. Redaktor Jerzy Czoponowski wygłosił referat O zadaniach i celach Oddziału PTT, zwracając uwagę na wszelkie – związane z turystyką i ochroną przyrody – aspekty jego przyszłej działalności, odnosząc się także do kontekstu historycznego działalności Towarzystwa i wskazując na jej patriotyczny charakter, zwłaszcza w okresie, gdy Polska była pod zaborami.

W trakcie spotkania uchwalono statut oddziału, oparty całkowicie i bez zmian na statucie wzorcowym. Prezesem zarządu Oddziału został wybrany ks. Jan Surowiak, wiceprezesem dr Stanisław Christ, sekretarzem Władysław Klempka, skarbnikiem Alojzy Androsz. 20 grudnia 1927 r. odbyło się walne zgromadzenie Oddziału, na którym wybrano dalszych członków zarządu. Zostali nimi: Jerzy Czoponowski – przewodniczący Komisji Turystycznej, Michał Wyskiel – przewodniczący Komisji Oświatowo-Propagandowej, Mieczysław Łysek – przewodniczący Komisji Gospodarczo-Finansowej, oraz Stanisław Tomczyk, Stanisław Stamfl i Marian Janasz. Funkcję przewodniczącego Komisji Muzealno-Etnograficznej przyjął na siebie prezes ks. Jan Surowiak. Komisja Kontrolująca pracowała w składzie: Adam Kaden, Franciszek Lissowski i ks. Justyn Bulanda.

1928

Statut Oddziału został zatwierdzony reskryptem wojewody krakowskiego z dnia 7 lutego 1928 r. L. 830/I.

W dniu 25 marca 1928 r. na odbywającym się w Rabce zebraniu Komisji Zachodniobeskidzkiej pod przewodnictwem Kazimierza Sosnowskiego (reprezentującego także Oddział w Nowym Targu), w obecności, Wiktora Arwaya – prezesa Oddziału PTT w Tarnowie i Emila Carewicza – delegata tegoż oddziału, Feliksa Rapfa – prezesa Oddziału w Nowym Sączu, Bronisława Nowaka – delegata Oddziału Bocheńskiego, oraz przedstawicieli Oddziału w Rabce: ks. kanonika Jana Surowiaka, Jerzego Czoponowskiego, Mariana Janasza, Alojzego Andrasza, Władysława Klempki, przydzielono Oddziałowi Rabczańskiemu terytorialny zakres działania. Obejmował on obszar od Chabówki linią kolejową do Przełęczy Sieniawskiej, stąd głównym pasmem Gorców przez Obidową i Obidowiec na Turbacz i dalej przez Kudłoń do przełęczy Przysłop i potokiem Stradomka do Lubnia, skąd gościńcem przez Krzeczów do Chabówki.

Na zebraniu zarządu w dniu 18 maja 1928 r., w którym uczestniczyli: ks. Jan Surowiak, Stanisław Christ, Jerzy Czoponowski, Michał Wyskiel, Marian Janasz, Władysław Klempka, Alojzy Andrasz i Lucjan Kobierski, omówiono szereg działań stojących przez Oddziałem. Ks. Surowiak złożył informację o przebiegu wspomnianego zebrania Komisji Zachodniobeskidzkiej. J. Czoponowski poinformował o wyznakowaniu szlaków turystycznych: z Zarytego na Luboń Wielki (w kolorze czerwonym) oraz z Huciska, ponad Porębą Wielką, na Turbacz (w kolorze niebieskim), a także o zamiarze wyznaczenia za pomocą metalowych drogowskazów orientacyjnych szlaku z Mszany Dolnej na Turbacz. Ustalono, że wyznakowany zostanie szereg szlaków turystycznych w okolicach Lubonia Wielkiego, na trasie drogi skautowskiej z Dobczyc do Kasiny Wielkiej. Za sprawę priorytetową przyjęto budowę schroniska na Luboniu Wielkim. Zgodnie z przyjętą przez Komisję Zachodniobeskidzką uchwałą, celem wsparcia schroniska na Turbaczu, postanowiono organizować w sezonie letnim – co tydzień lub dwa – wycieczki w Gorce z udziałem rabczańskich kuracjuszy. Ks Surowiak poinformował również o powstaniu w Rabce hufca Przysposobienia Wojskowego i o wybraniu do jego zarządu także członków zarządu Oddziału: ks. Surowiaka, M. Janasza i J. Czoponowskiego. Działanie PW miało być podobne do planowanych działań Komisji Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego, którą chciano zbudować przy zarządzie Oddziału PTT. Wobec powyższego zaniechano tworzenia tej komisji, jednocześnie połączono planowane komisje turystyczną i sportową w jedną o nazwie Komisja Turystyczna. W trakcie spotkania ks. Surowiak zadeklarował osobistą pomoc finansową przy budowie schroniska na Luboniu Wielkim, a także przeprowadzenie szeregu rozmów z prośbą o wsparcie tej idei. Sprawę budowy postanowiono powierzyć Jerzemu Czoponowskiemu jako przewodniczącemu Komisji Turystycznej. Uznano także za konieczne pozyskanie lokalu na biuro Oddziału, zwłaszcza na sezon letni. Ustosunkowując się do tego sekretarz Oddziału, Władysław Klempka, zadeklarował udostępnienie takiego lokalu w jednym z pokoi willi „Turbacz”. Ponieważ w myśl ustawy o zdrojowiskach (art. 30 pkt. 7) Oddziałowi przysługiwało miejsce w Komisji Zdrojowej w Rabce, jednogłośnie wybrano na delegata do niej Jerzego Czoponowskiego. Wobec spodziewanej intensywnej akcji organizacji wycieczek dla kuracjuszy postanowiono zamówić w drukarni znaczną ilość afiszów celem ułatwienia powiadamiania o terminach i trasach wycieczek. Zaplanowano także uroczystości z okazji Tygodnia Tatrzańskiego, w którego ramach proponowano, prócz wielkiego festynu w Rabce, wygłoszenie prelekcji przez Walerego Goetla, Kazimierza Sosnowskiego i Władysława Orkana.

W sprawozdaniu z działalności Oddziału PTT w Rabce za rok 1928 znajdujemy informacje o bogatej działalności Oddziału w roku sprawozdawczym. Jerzy Czoponowski w maju i czerwcu tegoż roku wyznakował szereg szlaków turystycznych: ze Słonego na Luboń Wielki (o długości 7 km), przez przełęcz między Banią i Grzebieniem i przez Zaryte (w kolorze czerwonym), jako część szlaku harcerskiego Myślenice – Rabka; ze Słonego na Luboń Wielki – przez Banię Lubońskim Potokiem (w kolorze zielonym, o długości 6 km); z Mszany Dolnej na Luboń Wielki przez Glisne (w kolorze żółtym, o długości 7,5 km), w późniejszym okresie przemalowanym na czerwony kolor; ze Słonego na Turbacz przez Olszówkę, Porębę Wielką, Koninki, Czoło (w kolorze niebieskim, o długości 17 km) (część szlaku na od Poręby Wielkiej do Huciska o długości 4 km znakował Stanisław Borkowski). W lipcu i sierpniu 1928 r. Borkowski wyznakował też ścieżkę spacerową z Rabki do Św. Krzyża przez Krzywoń i Piaskową Górę (w kolorze żółtym, o długości 4 km) i z Turbacza do Niedźwiedzia na odcinku od Turbacza (o długości 2,5 km, w kolorze zielonym). Dodatkowo odnowił on również część Głównego Szlaku Beskidzkiego na odcinku Rabka – Turbacz, w rejonie Maciejowej i Obidowej, oraz po raz drugi przemalował kolorem niebieskim szlak Słone – Olszówka – Poręba Wielka, zmieniając przebieg szlaku z Huciska na polanę Szałasiska na przejście o łagodniejszym charakterze. W sumie w roku 1928 wyznakowano 5 nowych szlaków turystycznych o łącznej długości 36,5 km. Na tych szlakach umieszczono 3 blaszane tablice: na Słonem (w punkcie wyjścia dla dwóch szlaków na Luboń Wielki i na Turbacz), na stacji kolejowej w Zarytem i na stacji kolejowej w Mszanie Dolnej. Poza tym ulokowano na szlakach 5 drogowskazów, w tym 3 na szczycie Lubonia Wielkiego, które w niedługim czasie zostały zniszczone przez pastuchów i turystów.

W okresie od czerwca do końca września 1928 r. czynne było, ulokowane w willi „Goplana”, biuro Oddziału. Dyżury pełnili społecznie dwa razy dziennie, w godzinach 10–12 i 16–18, Stanisław Borkowski i E(?). Górska. W aktach Oddziału w Centralnym Archiwum Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie znajdujemy pismo mówiące nie tylko o kłopotach finansowych Oddziału, ale i świadczące o pewnej niefrasobliwości jego zarządu. Otóż 15 grudnia 1928 r. do Zarządu Głównego PTT zgłosił się z pretensjami inż. Nowicki, który oświadczył, że Oddział zajmujący jeden z pokoi w jego willi „Goplana” jest zobowiązany płacić za wynajęcie 100 zł miesięcznie (nawiasem mówiąc, była to chyba niezwykle wysoka kwota) i zalega z płatnościami za czas od września do grudnia. Oddziałowi groziła nie tylko eksmisja, ale i proces sądowy. Zarząd Główny podjął interwencję celem zażegnania wstydliwego procesu. Nie wiadomo, jak ta sprawa się zakończyła, wiadomo natomiast, że od roku 1929 Oddział urzędował już w nowym miejscu.

Oddział miał z pewnością kłopoty finansowe. W dniu 14 stycznia 1929 r., w podsumowaniu roku ubiegłego, Zarząd Główny PTT powiadomił zarząd Oddziału, że zaległości finansowe Oddziału w stosunku do ZG wynoszą 307,5 zł, z czego 157,5 zł – za legitymacje i znaczki członkowskie, 67,5 zł – za 15 egzemplarzy „Wierchów”, 45 zł – za 15 egzemplarzy albumu i 37,5 zł – za 25 przesłanych map.

W lipcu i sierpniu 1928 r. Oddziałowa Komisja Turystyczna zorganizowała 8 wycieczek dla kuracjuszy: 1 lipca – na Luboń Wielki (dla 8 osób), 10 lipca – na Turbacz (dla 10 osób), 15 lipca – w Pieniny (autokarowa, dla 10 osób), 28 lipca – na Luboń Wielki (dla 13 osób), 31 lipca – na Turbacz (dla 5 osób), 8 sierpnia – na Luboń Wielki (dla 5 osób), 10 sierpnia – w Pieniny (dla 5 osób) i 12/13 sierpnia – na Babią Górę (dla 3 osób). Wszystkie te wycieczki prowadził społecznie Stanisław Borkowski.

W czerwcu 1928 r. zakupiono na Wielkim Luboniu od współwłaścicieli za 400 zł parcelę o powierzchni 1000 m2 pod schronisko. Pertraktacje prowadzili ks. Jan Surowiak i Jerzy Czoponowski, a ze strony współwłaścicieli niejaki Kaczmarczyk – w przeszłości naczelnik gminy Zaryte, który otrzymał zaliczkę w wysokości 200 zł do czasu podpisania umowy przez wszystkich współwłaścicieli działki.

W roku 1928 Komisja Etnograficzno-Muzealna wydała 3 rodzaje pocztówek w nakładzie 1000 sztuk, przedstawiające stary kościółek w Rabce. Dochód uzyskany z ich sprzedaży miał być przeznaczony na jego renowację. Ogólny dochód finansowy Oddziału wyniósł w 1928 r. 1003,25 zł, z czego z wkładek członkowskich – 826,5zł, z darowizn – 2 zł, z akcji wycieczkowej – 48,5 zł, ze sprzedaży wydawnictw – 126,25 zł. Wydatki kształtowały się następująco: za legitymacje i odznaki członkowskie – 112 zł, za wynajem lokalu na biuro – 400 zł, za szyld i drogowskazy – 89 zł, koszty wycieczek – 42 zł, wydatki biurowe – 103,86 zł, za komunikaty meteorologiczne z Zakopanego – 15,2 zł, koszty znakowania – 33zł.

1929

W roku 1929 walny zjazd Oddziału odbył się 12 kwietnia również w kinie „Jutrzenka”. Skład zarządu nie uległ zmianie. W roku tym Oddział przeprowadził szereg prac znakarskich, częściowo przedłużając szlaki wyznakowane w roku poprzednim. Zakończono wówczas prace na tzw. szlaku harcerskim z Myślenic do Rabki (na trasie Mszana Dolna – Lubogoszcz – Kasina Wielka – Węglówka – Łysina – Ukleina – Zamczysko – Myślenice w kolorze czerwonym i o długości 35,5 km); dokończono szlak Rabka – Łysina, na odcinku Luboń Wielki – Szczebel – Lubień – Kiczora – Łysina (w kolorze zielonym, o długości 22 km); wykonano tzw. Lubońską Perć, jako wariant od szlaku harcerskiego odgałęziający się od drogi z Rabki na Luboń Wielki w odległości 0,5 godziny drogi od Zarytego i prowadzący przez południowo-wschodnie piarżyste zbocze Wielkiego Lubonia na szczyt; wykonano część szlaku dalekobieżnego Wieliczka – Szczawnica, na odcinku Dobczyce – Grodzisko – Ciecień – Kasina Wielka (w kolorze niebieskim, o długości 20 km), planowano jego kontynuację przez Śnieżnicę i Ćwilin do Jurkowa i dalej przez Mogielicę – Modyń, Łącko i Dzwonkówkę do Szczawnicy. Całość szlaku miała mieć kolor niebieski, z czego wynikała konieczność przemalowywania części niektórych, już istniejących szlaków. Od wykonanej części szlaku poprowadzono pętlę z przełęczy pod Grodziskiem na Kamień, Pustelnię do Szczerzyca i stąd na Ciecień (w kolorze czerwonym, o długości 8 km). Wyznakowano w kolorze niebieskim szlak z Krzyżowej przez Mały Luboń na Wielki Luboń; szlak łącznikowy Babia Góra – Turbacz (w kolorze czerwonym, o długości 24 km), przechodzący przez Dzielec, Skawę do Jordanowa, skąd przez Bystrą na górę Bystra (884 m), gdzie łączył się z Głównym Szlakiem Beskidzkim; zakończono rozpoczęty w roku 1928 szlak niebieski Niedźwiedź – Turbacz; szlak Rabka – Bardo (w kolorze żółtym, o długości 6 km), wzdłuż potoku Słonne – jako drugie dojście z Rabki Słonnego do Głównego Szlaku Beskidzkiego; część dalekobieżnego szlaku Nowy Targ – Tymbark, na odcinku Turbacz – Przysłop – przez Mostownicę – Borek – Przysłopek – Kudłoń (w kolorze żółtym, o długości 12 km) oraz drogę spacerową z Rabki na Grzebień (w kolorze czarnym, o długości 2 km).

Jednocześnie zaplanowano prace na rok 1930. Projektowano wykonanie szlaku z Mszany Dolnej na Lubogoszcz (w kolorze żółtym), z Lubnia na Zembalową (w kolorze czerwonym), z Bystrej przez Sidzinę na przełęcz Krowiarki (w kolorze zielonym) ze Starych Wierchów na Przełęcz Sieniawską (w kolorze niebieskim), z Zarytego do Olszówki (w kolorze żółtym) jako połączenie ze szlakiem Rabka – Turbacz, z Zarytego przez Szumiącą na Bardo, jako połączenie z Głównym Szlakiem Beskidzkim (w kolorze zielonym). Po zrealizowaniu tego planu, uznano by sieć szlaków w przydzielonym obszarze działania za kompletną.

W roku 1929 Oddział ogłosił dodatkową dobrowolną składkę na pokrycie kosztów budowy schroniska. W jej wyniku uzyskano 272 zł, nadto pozyskano znaczącą pomoc w materiałach. Ofiarodawcami byli: hr. Chomentowski z Raby Niżnej (ofiarował 5 sztuk drzew w Luboniu), Jan Latko z Rabki (drzwi i okna o wartości 200 zł), ks. Jan Surowiak, który pokrył koszt zwózki 50 m3 kamienia (wartość darowizny to 300 zł) oraz Marian Sobański (dyrektor Teatru Polskiego w Katowicach), który ofiarował część materiału drewnianego na budowę schroniska, pokrył też koszty zwózki i robocizny o wartości ogółem 1000 zł. Projekt budowy przygotowali J. Czoponowski i S. Borkowski. Po odliczeniu wymienionych darowizn na koszty budowy należało zgromadzić jeszcze 3000 zł. Jednocześnie, jeszcze w 1929 r., podniesiono problem budowy schroniska na Łysinie, oraz uzyskania miejsc noclegowych w Rabce. Idea budowy schroniska na Łysinie spotkała się z uznaniem kierownika Stacji Astronomicznej, który sugerował nawet możliwość nieodpłatnego przekazania części parceli w okolicy obserwatorium. Konieczność budowy tych obiektów podniósł Oddział w piśmie, z dnia 1 czerwca 1929 r. do Zarządu Głównego PTT, ubiegającym się o 2500 zł dotacji na budowę wspomnianych obiektów. Problem miejsc noclegowych w Rabce próbowano załatwić poprzez stworzenie stacji noclegowej. Na ten cel, dzięki życzliwości dra Kazimierza Kadena, uzyskano pokój w Łazienkach na II piętrze, z koniecznością przeprowadzenia prac adaptacyjnych.

W roku 1929 rozpoczęto prace remontowe starego kościoła w Rabce w celu zaadaptowania go na obiekt muzealny. W tymże roku siedziba Oddziału mieściła się w willi „Pod Trzema Różami”, w lokalu udostępnionym nieodpłatnie przez dra Kazimierza Kadena. W roku 1929 Oddział osiągnął znaczne przychody finansowe, w sumie 6984,87 zł, z czego największą pozycję stanowiły wycieczki (5568,5zł), a także składki członkowskie (539 zł), subwencja od ZG PTT (150 zł), darowizny (32 zł), opłaty za zwiedzanie kościoła (69,78 zł) oraz 145.4 zł ze sprzedaży wydawnictw. W kosztach największą pozycję stanowiły koszty związane z organizacją wycieczek (autobusy – 3833,8 zł, łodzie w Pieninach i wstępy do Muzeum Tatrzańskiego – 810,9, opłaty za telefony i diety za prowadzenie wycieczek – 221,12 zł), prócz tego koszty administracyjne (302,81 zł), koszty delegacji na pogrzeb Mieczysława Świerza (50zł), spłata komisowych wydawnictw w księgarni Zwolińskiego (50 zł), znakowanie szlaków turystycznych (465,81 zł), zakup drogowskazów i tablic orientacyjnych (357,15 zł), koszty budowy schroniska na Luboniu Wielkim (76.5 zł). Wydano także 95,45 zł na zakup fotografii i eksponatów muzealnych oraz 645,10 zł na renowację starego kościółka.

W publikowanych w okresie międzywojennym sprawozdaniach z działalności PTT, mieszczących się początkowo w rocznikach „Wierchów”, później zaś drukowanych w osobnych zeszytach, w miejscu przewidzianym na sprawozdanie Oddziału PTT w Rabce często można spotkać stwierdzenie: „Oddział w Rabce sprawozdania nie nadesłał”. Po raz pierwszy sprawozdanie ze swojej działalności przedstawił Oddział dopiero w sprawozdaniu z działalności Towarzystwa w okres od 1 kwietnia 1932 do 2 kwietnia 1933 r. W poprzednich sprawozdaniach zaledwie podano informacje o tym, że Oddział w Rabce istnieje. Za rok 1928 odnotowano, że posiada 30 członków, w roku następnym – 41, natomiast w sprawozdaniu za rok 1930 odnotowano działalność Oddziału poprzez podanie adresu (Władysław Tadrzyński, willa „Wisła”) oraz ukazaniu znaczącej liczby odnowionych i na nowo wyznakowanych szlaków turystycznych. Nie podano natomiast ilości członków.

Zakres wykonanych w owym roku prac był zaiste imponujący. Zgodnie z przyjętymi w roku 1929 założeniami poprawiono szlaki: Myślenice – Rabka (w kolorze czerwonym, o długości 50 km), z wariantem od drogi z Rabki na Wielki Luboń przez południowo-wschodnie zbocze Wielkiego Lubonia na szczyt (w kolorze żółtym, o długości 1,5 km), na trasie Rabka – Łysina (w kolorze zielonym, o długości 28 km), część szlaku Wieliczka – Szczawnica, na odcinku Dobczyce – Kasina Wielka (w kolorze niebieskim, o długości 20 km), z pętlą z przełęczy pod Grodziskiem na Ciecień (w kolorze czerwonym, o długości 8 km), z Krzyżowej przez Mały Luboń na Wielki Luboń (w kolorze niebieskim, o długości 7 km), część szlaku Babia Góra – Turbacz, na odcinku od stacji kolejowej w Rabce przez Dzielec – Skawę – Bystrą do Głównego Szlaku Beskidzkiego (w kolorze czerwonym, o długości 24 km), Rabka – Turbacz przez Olszówkę (w kolorze niebieskim, o długości 17 km), Niedźwiedź – Turbacz przez Groń i Kopieniec (w kolorze zielonym, o długości 9 km), drogę dojściowa Rabka – Bardo wzdłuż potoku Słonne jako drugie dojście z Rabki Słonnego do Głównego Szlaku Beskidzkiego (w kolorze żółtym, o długości 6 km), część szlaku Nowy Targ – Tymbark na odcinku Turbacz – Przysłop (w kolorze żółtym, o długości 12 km), drogę spacerową z Rabki do kościółka Św. Krzyża przez Krzywoń (w kolorze żółtym, o długości 4 km) oraz drogę spacerową z Rabki na Grzebień (w kolorze czarnym, o długości 2 km). Wyznakowano nowe szlaki: Mszana Dolna – Lubogoszcz (w kolorze żółtym), Lubień – Zembalowa (w kolorze czerwonym), Bystra (przystanek kolejowy) – Sidzina – przełęcz Krowiarki (w kolorze zielonym), Zaryte przez Szumiącą na Bardo, jako połączenie z Głównym Szlakiem Beskidzkim (w kolorze zielonym) oraz część Pasma Podhalańskiego od Starych Wierchów przez Przełęcz Sieniawską, z odgałęzieniem do stacji kolejowej w Sieniawie. Wszystkie wymienione prace wykonali we trójkę: prof. S. Borkowski, red. J. Czoponowski i prof. Grochal. W tymże 1929 r. na obszarze działalności Oddziału szlaki turystyczne wyposażono w 5 tablic i 13 drogowskazów. Dużą tablicę orientacyjną, z zaznaczeniem szlaków turystycznych, wykonał prof. Borkowski i ustawił przy kiosku Komisji Zdrojowej w Słonnem, podobnej wielkości tablicę ustawiono w willi „Turbacz” Władysława Klempki, kolejne tablice ulokowano na szczycie Lubonia Wielkiego przy trasie na Lubońską Perć (z kapliczką), przy stacji kolejowej w Mszanie Dolnej. Drogowskazy ustawiono w Zarytem przy stacji kolejowej dwa (dla szlaków w kierunku do Rabki i na Luboń Wielki), w parku zdrojowym przy altanie dla muzyków (dla szlaku do Św. Krzyża), trzy drogowskazy na Luboniu Wielkim w różnych kierunkach, w parku zdrojowym w kierunku na Turbacz, na Bardzie, w Porębie Wielkiej, w Niedźwiedziu, przy stacji kolejowej w Rabce i na Turbaczu. Jednocześnie przygotowano 3 dalsze tablice i 11 drogowskazów do montażu w roku 1930. Komisja Turystyczna zrealizowała w 1929 r. dziewiętnaście wycieczek, w tym trzy na Luboń Wielki, dwie na Turbacz, jedną dwudniową na Babią Górę, sześć autobusowych w Tatry i siedem autobusowych w Pieniny. Wycieczki prowadzili: S. Borkowski (dwanaście), Grochal (pięć) i J. Czoponowski (dwie).

1930

W dniu 6 kwietnia 1930 r. Międzyoddziałowa I Komisja Zachodniobeskidzka spotkała się w Tarnowie. W spotkaniu uczestniczyli: prof. Kazimierz Sosnowski – przewodniczący i delegat ZG PTT, prof. Piotr Galas z Bochni, Adam Stadnicki z Oddziału Pienińskiego, Feliks Rapf z Nowego Sącza, Jerzy Czoponowski z Rabki, Wiktor Arvay z Tarnowa, Władysław Kapa z Tarnowa, Emil Carewicz z Tarnowa. W czasie obrad prof. Sosnowski zwrócił uwagę, że oddziały PTT nadal nie przestrzegają w pełni obowiązującej instrukcji znakowania, zmieniając kolory szlaków lub umieszczając je niezgodnie z instrukcją, co powoduje, że przebieg i kolorystyka szlaków nie zgadzają się z treścią map i przewodników. Na tymże spotkaniu prof. Rapf przedłożył projekt instrukcji znakowania opracowanej w Oddziale Nowosądeckim. Ustalono, ze zostanie ona przyjęta jako podstawa do rozpoczęcia dyskusji na temat standaryzacji znakowania. Zdaniem prof. Sosnowskiego dodatkowe zamieszanie wprowadzane jest przez inne stowarzyszenia turystyczne znakujące szlaki turystyczne, na dodatek stosujące zupełnie inne systemy znakowania. O problemach w tej materii i w swoim gronie wspomniał delegat Oddziału Bocheńskiego, który zauważył, że Oddział Rabczański wyznakował szlak na Turbacz kolorem żółtym, podczas gdy dotychczas był on znakowany kolorem niebieskim.

W 1930 r. walne zebranie Oddziału odbyło się 18 maja w Domu Ludowym (kino „Jutrzenka”). Wybrało ono nowe władze. W skład prezydium zarządu Oddziału weszli: ks. Jan Surowiak – prezes, Andrzej Janowiec – wiceprezes, Ignacy Pilcer – sekretarz, Ignacy Koszyk – zastępca sekretarza, Władysława Tadrzyńska – skarbnik, Adela Kantorówa – zastępca skarbnika. Członkami zarządu zostali: Jerzy Czoponowski, ks. Justyn Bulanda, Stanisław Borkowski, Władysław Chrząszczyński, Ludwik Moskalski, Edward Majer, Stanisław Stampfl, Zofia Sutorowska i Barbara Rudnicka. Komisję kontrolującą tworzyli: Kazimierz Kaden, Franciszek Lissowski, Józef Olszewski.

30 maja tegoż roku na kolejnym zebraniu zarządu Oddziału dyskutowano na temat Dnia Orkana, który chciano uroczyście obchodzić w Rabce. Sugerowano powołanie komitetu organizacyjnego złożonego z przedstawicieli wielu organizacji z Rabki i okolic, m.in. Związku Legionistów, Cechu Rękodzieła, Kółka Rolniczego, Związku Strzeleckiego, Związku Podhalan, Oddziałów PTT w Nowym Targu i w Zakopanem oraz szeregu osób z kręgów intelektualnych Rabki.

W czerwcu 1930 r. przystąpiono do budowy schroniska. Kolejne zebranie zarządu Oddziału odbyło się 8 lipca. W programie spotkania zawarto następujące punkty: sprawozdania poszczególnych komisji, obsadzenie zarządów Komisji Oświatowo-Propagandowej oraz Muzealnictwa, sprawa festynu, sprawa Dnia Orkana. W wyniku wyborów przewodniczącymi komisji zostali Stanisław Stampfl (Oświatowo-Propagandowej) i ks. Justyn Bulanda (Muzealnictwa). Stanisław Borkowski został zastępcą przewodniczącego Komisji Turystycznej.

W sierpniu 1930 na Luboniu Wielkim był Mieczysław Orłowicz, członek Zarządu Głównego PTT, ale i pracownik Referatu Turystyki Ministerstwa Robót Publicznych, aktywny działacz turystyczny. Widząc wysiłek wkładany przez Oddział w budowę schroniska, skierował do zarządu Oddziału pismo, datowane 29 sierpnia 1930, w którym radził wystąpienie do Ministerstwa z prośbą o subwencję. Określił możliwości Ministerstwa na kilka tysięcy złotych, jako niezbędne uznał załączenie do wystąpienia dokumentacji budowy oraz kosztorysu i projektu możliwości finansowania budowy przez Oddział. Stosując się do porady udzielonej przez Orłowicza, zarząd Oddziału zwrócił się do Ministerstwa Robót Publicznych pismem z dnia 12 września 1930 r. z prośbą o subwencję. Do podania załączono kosztorys, z którego wynikało, że przewidywany koszt budowy wyniesie 10000 zł, z czego do dnia wystąpienia poniesiono wydatki w kwocie 2266 zł. Ministerstwo przychylnie odniosło się do tej prośby i minister (?) Malakiewicz w piśmie z 9 października 1930 r., ll. XI–1079/tur., skierowanym na ręce prezesa Oddziału, 2500 zł subwencji na budowę schroniska. Zarząd Oddziału zwrócił się też 12 września 1930 r. do senatora barona Götza-Okocimskiego, właściciela browaru w Okocimiu, z prośbą o wsparcie budowy schroniska.

Sprawom finansowania i budowy schroniska na Luboniu Wielkim poświęcone było zebranie zarządu 8 sierpnia 1930 r. Sprawozdanie składał Jerzy Czoponowski. Przy okazji omówiono także sprawy wycieczek autokarowych.

18 września Oddział zwrócił się z prośbą o dofinansowanie budowy schroniska do Wojewódzkiej Komisji Turystycznej w Katowicach. Wystąpienie motywowano tym, że to właśnie turyści ze Śląska najczęściej korzystają z uroków Rabki i okolic, a więc i w przyszłości będą korzystali z wybudowanego schroniska.

W tymże dniu (18 września 1930) podczas zebrania zarządu omawiano sprawy finansowe za okres od 1 stycznia do 18 września 1930. Uzyskano w tym czasie dochody przedstawiały się następująco: 816 zł – składki członkowskie za rok 1930, 94 zł – składki zaległe (za rok 1929), 257,62 zł – wpływy ze sprzedaży wydawnictw, 754,92 zł – wpływy z organizacji festynu, 335,10 zł – wpływy ze zwiedzania muzeum w starym kościele, 4038 zł – wpływy z akcji wycieczkowej, 609 zł – wpłaty z akcji składkowej na budowę schroniska. Komisja Zdrojowa w Rabce wsparła działalność Oddziału kwotą 250 zł. Łącznie uzyskano 7188, 27 zł wpływów. Poniesiono też znaczne koszty działalności. Najbardziej znaczące to: 215,35 zł – dla ZG PTT za legitymacje i znaczki członkowskie, 230,56 zł – koszty administracyjne, 225,60 zł – spłata długu za wydawnictwa Zwolińskiemu i Orbisowi, 63,35 zł – zakup innych wydawnictw do odsprzedaży, 502,39 zł – koszty festynu, 145 zł – koszty remontu starego kościółka, 49,35 zł – znakowanie szlaków turystycznych 49,35 zł, 11 zł –urządzenie domu wycieczkowego, 65,30 zł – zakup map i fotografii, 3956, 42 zł – koszty wycieczek (w tym: przewodnik – 250 zł, diety przewodnickie – 230 zł, autokary – 2658,00 zł), 2424,17 zł – koszty budowy schroniska na Luboniu Wielkim (w tym: roboty kamieniarskie – 736 zł, deski – 40 zł, zwózka piasku – 545 zł, cement – 193,5 zł, furmanki – 327 zł, zwózka wody 120 zł, gonty – 230 zł, łamanie kamieni – 120 zł). Saldo wykazało stratę w wysokości 730,22 zł. Niedobór został pokryty pożyczką w wysokości 970,90 zł, zaciągniętą u Jerzego Czoponowskiego.

Na dzień sprawozdania Oddział posiadał sporo długów w tym: księgarnia Orbis w Krakowie – 100 zł, księgarnia Zwolińskiego w Zakopanem – 100 zł, Jerzy Czoponowski za cement do remontu starego kościoła – 120 zł, ks. Jan Surowiak za zwózkę kamienia na budowę schroniska – 230 zł, Zarząd Główny PTT za wydawnictwa i znaczki za lata 1928, 1929 – 454,50 zł, tenże za legitymacje i znaczki za rok 1930 – 195 zł Łącznie (razem z pożyczką J. Czoponowskiego) – 4923,83 zł. Biorąc pod uwagę fakt, że kończył się okres dochodowych wycieczek, sytuacja ekonomiczna, wobec niewielkich dochodów, była bardzo trudna. Podziwiać tu należy zaangażowanie własnego majątku członków zarządu Oddziału, podkreślić także wysokość długu w stosunku do Zarządu Głównego PTT. Ta zła sytuacja została podkreślona w trakcie dyskusji przez Jerzego Czoponowskiego. Postawił on, jednogłośnie przegłosowany, wniosek, w którym podziękowano dotychczasowemu przewodniczącemu Komisji Finansowo-Gospodarczej, Władysławowi Chrząszczyńskiemu, i zaproponował do tej funkcji Edwarda Mayera.

Ciekawie rozwijała się działalność Komisji Ochrony Przyrody, którą przedstawił Stanisław Borkowski. Rozpoczął on akcję propagandową w szkołach rabczańskich, interweniował też w sprawie zniszczenia starego jaru w Kotelnicy, powiadamiając o tym Państwową Radę Ochrony Przyrody i wykonując dokumentacją fotograficzną.

W październiku 1930 r. Zarząd Główny PTT poinformował Oddział (pismo l.p. 1313/30, z 17 października), że na podstawie uchwały z dnia 16 postanowił żyrować Oddziałowi pożyczkę na budowę schroniska, poręczoną przez „osobę posiadającą nieruchomość, uprzedzoną z góry o tym, że podpisuje weksel jako akceptant, do którego w razie potrzeby Zarząd Główny zwróci się z prośbą o wykup weksli”. Jednocześnie ZG PTT uprzedził zarząd Oddziału w Rabce, że podpisanie tego dokumentu nie jest równoznaczne z zapewnieniem udzielenia subwencji.

Podczas kolejnego posiedzenia zarządu Oddziału (24 października 1930 r.) omawiano sprawozdanie komisji kontrolującej z badania rachunków oddziałowych, zmianę sposobu księgowania, problem pokrycia kosztów budowy schroniska, sprawę zaciągnięcia pożyczek, wybór delegata na walny zjazd PTT, przygotowanie do sezonu zimowego, projekt zmian w statucie i powołanie nowych członków zarządu. Otrzymaną z Ministerstwa Robót Publicznych dotację w wysokości 2500 zł postanowiono rozdysponować w następujący sposób: 1000 zł na pokrycie długów z lat poprzednich, przedstawionych w postaci kwitów przez Jerzego Czoponowskiego, oraz 1500 zł na pokrycie kosztów budowy schroniska. Delegatem na walny zjazd Towarzystwa został wybrany S. Borkowski. Postanowiono także przystąpić do Spółdzielni Kredytowej w Rabce, z wkładem 100 zł. Na wiceprezesa Komisji Muzealnej powołano ks. Korczaka, a na członka zarządu dyrektora Tadeusza Świerza. Przyjęto też wnioski w sprawie utworzenia kół miejscowych w: Myślenicach (dr. Miętus), Jordanowie (burmistrz Kukla) i w Mszanie (ks. Stabrawa).

W ramach wsparcia działalności Oddziału zarząd Browaru Okocimskiego przyznał pożyczkę w wysokości 120 dolarów, o rocznym oprocentowaniu 8%. Zabezpieczeniem pożyczki był weksel na 2000 zł, przy czym spłaty miały być realizowane do końca 1931 roku. Przez okres trwania pożyczki Oddział na swoich imprezach oraz w schronisku miał serwować wyłącznie piwo z browaru okocimskiego.

W dniu następnym (25 października) zarząd Oddziału zajął się problemem proponowanych zmian w statucie PTT. O propozycjach zmian powiadomił ZG PTT pismem z dnia 14 listopada 1930 r., w którym proponowano, aby do zadań PTT dołożyć problemy związane z rozbudową letnisk, zdrojowisk i uzdrowisk (celem umożliwienia wprowadzanie delegata oddziałów PTT do komisji zdrojowych, zgodnie z ustawą o zdrojowiskach z 1922 r.), uznać za uprzywilejowane oddziały pracujące w górach, liczące do 200 członków, poprzez obniżenie o 50% należności składkowych uiszczanych do ZG PTT (celem ułatwienia prowadzenia prac), obniżenie składek dla studentów nie o 3/4 lecz o 50%, wprowadzenie wzajemnego ubezpieczenia się członków PTT od nieszczęśliwych wypadków w górach, poprzez ustalenie dodatkowej składki w wysokości 3/4 – 1 zł rocznie.

Na kolejnym posiedzeniu zarządu (17 grudnia) poruszono m.in. problem wydzierżawienia lub wykupu dla Oddziału szałasu Orkana na Łąkach na Turbaczyku, wraz z przyległą parcelą – celem budowy kolejnego schroniska, a także zakupu autobusu na 22 osoby. Na remont pozyskanego obiektu proponowano przeznaczyć środki uzyskane podczas realizacji imprezy w Dniu Orkana, natomiast sposobem zapłaty za autobus miały być udziały zebrane wśród członków Oddziału. Zarząd Oddziału podziękował Kazimierzowi Kadenowi za podarowanie silnika elektrycznego na wyposażenie schroniska na Luboniu Wielkim.

W dniu 21 grudnia 1930 r., w lokalu PTT w Krakwie odbyło się posiedzenie Komisji Zachodniobeskidzkiej, w którym – oprócz przedstawicieli Zarządu Głównego (Walerego Goetla, Kazimierza Sosnowskiego, Emila Stolfy) wzięli udział także przedstawiciele oddziałów w Żywcu, Katowicach, Cieszyna, Bielska, Akademickiego w Krakowie, Rabki, Nowego Sącza, Bochni i Tarnowa. Oddział rabczański reprezentował Jerzy Czoponowski. Ustalono wtedy m.in. podział Komisji na dwie Podkomisje: w pierwszej miały działać oddziały w Żywcu, Katowicach, Cieszynie, Bielsku i Akademicki w Krakowie, w drugiej natomiast oddziały w Nowym Sączu, Tarnowie, Bochni, Rabce, Krynicy, Szczawnicy, Nowym Targu, Krakowie i Sanoku. Zatwierdzono również projekt regulaminu prac Komisji oraz ostateczny tekst instrukcji znakowania. Ustalono również, że do końca 1932 roku wszystkie oddziały PTT ujednolicą swoje systemy znakowania zgodnie z przyjętą instrukcją. Według zasad ujętych w tej instrukcji koloru czerwonego należy używać wyłącznie dla Głównego Szlaku Beskidzkiego, wyjątkowo dla szlaków bocznych. Ustalono także, że należy unikać równoległego prowadzenia dwóch szlaków na odcinku dłuższym niż 3 km. Uznano również za niezbędne, aby oddziały znakujące były zobowiązane do informowania Zarządu Głównego i sąsiadujących oddziały o prowadzonych pracach znakarskich. Ważną decyzją było ustalenie dotyczące przebiegu Głównego Szlaku Beskidzkiego. Szlak przez Pasmo Podhalańskie uznano za szlak boczny, prowadząc Główny Szlak Beskidzki przez Jordanów i Rabkę. Uznano też za konieczne wprowadzenie specjalnego oznakowania szlaków narciarskich.

1931

W dniu 13 lutego 1931 r. zarząd Oddziału zebrał się w celu omówienia spraw związanych ze sportami zimowymi. Dyskutowano nad możliwością wstąpienia do Polskiego Związku Narciarskiego i stworzenia Sekcji Narciarskiej. Jednocześnie ustalono dotację w wysokości 50zł rocznie na utrzymanie skoczni narciarskiej w Rabie Wyżnej i jednorazowo 69 zł na wybudowanie mostka i dojścia, ustalono także, iż tor saneczkowy oddany zostanie nieodpłatnie do użytkowania turystom i mieszkańcom Rabki. Jerzy Czoponowski poinformował o utworzeniu pierwszego szlaku narciarskiego poprzez otyczkowanie drogi na Luboń Wielki. Interesującą wiadomością było zgłoszenie przez nieznanych mieszkańców Zawoi woli utworzenia koła oddziału rabczańskiego w tej miejscowości. Na tymże zebraniu ustalono termin walnego zgromadzenia Oddziału na 1 marca 1931 r.

26 kwietnia tegoż roku przedstawiciel Oddziału w Rabce (J. Czoponowski) wziął udział w odbywającym się w Tarnowie spotkaniu II Podkomisji Zachodniobeskidzkiej, podczas którego zajmowano się m.in. nabrzmiałą problematyką szlaków znakowanych w Pieninach.

W dniu 30 kwietnia 1931 r. Oddział złożył pisemne rozliczenie z uzyskanej dotacji do Ministerstwa Robót Publicznych, prosząc jednocześnie o następną dotację na budowę schroniska. W roku 1931 Oddział liczył 72 członków. Dostrzegając zarówno trudną sytuację finansową, jak i duży zakres pracy społecznej wkładanej przez członków Oddziału, na walnym zjeździe PTT w dniu 10 maja 1931, na wniosek II Podkomisji Zachodniobeskidzkiej, zajmującej się pracami nad zagospodarowaniem gór w części Beskidów Zachodnich, postanowiono tytułem wsparcia dla Oddziału w Rabce obniżyć składkę członkowską pozyskiwaną od jego członków, dotychczas odprowadzaną w wysokości 8 zł do Zarządu Głównego – z 8 zł do 3zł.

Sytuacja finansowa Oddziału była nadal trudna, a budowa schroniska wymagała dalszych nakładów finansowych, toteż zarząd Oddziału zwrócił się. 13 maja 1931 r. do oddziałów PTT w Bielsku i Bochni oraz do Wojewódzkiej Komisji Turystycznej w Katowicach o pożyczkę na dokończenie budowy schroniska. Mimo że Wojewódzka Komisja Turystyczna w Katowicach przyjęła ze zrozumieniem prośbę i przeznaczyła na ten cel 1000 zł z będących w jej dyspozycji środków w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim, ten ostatni powiadomił zarząd Oddziału pismem z dnia 26 czerwca 1931 r., że subwencja taka jednak nie będzie udzielona.

W dniu 19 maja 1931 r. (pismo l.p. 884/31) Zarząd Główny PTT poinformował Oddział w Rabce o udzieleniu kredytu przez Miejską Kasę Oszczędności w Krakowie, oraz o przekazaniu kwoty 1500 zł (jako pożyczki zwrotnej) do czasu uzyskania środków finansowych z kredytu. O przekazaniu pozostałych środków poinformowano Oddział pismem z dnia 23 maja 1931. Pożyczka była zabezpieczona pięcioma wekslami, trzema (po 500 zł) podpisanymi przez Tadeusza Górskiego, Mariana Sobańskiego i Eleonorę Czoponowską, i dwoma (po 250 zł) podpisanymi przez Władysława Klempkę i Andrzeja Janowca.

31 lipca odbyło się spotkanie zarządu Oddziału, na którym ustalono przebieg ceremonii otwarcia schroniska na Luboniu, a także oszacowano wyniki zbiórki finansowej na budowę schroniska (265,3 zł) oraz wpłat na festyn (1064,23 zł). Kilka dni później, 9 sierpnia 1931 r., odbyło się poświęcenie i otwarcie nowego schroniska na Luboniu Wielkim. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 11.00 mszą św. z kazaniem ks. Marcina Dominika. Poświęcenia obiektu dokonał ks. Jan Surowiak, a symbolicznego otwarcia dokonał dr Mieczysław Orłowicz, delegat Ministerstwa Robót Publicznych. Pierwszym gospodarzem obiektu– od 1 sierpnia 1931 do 31 października 1931 – była Eleonora Czoponowska. Następnie funkcję tę pełnili: Anna Śmietana (od 1 listopada 1931 do 21 grudnia 1932), Stanisław Borkowski (od 1 stycznia 1933 do 3 lutego 1936) i Karolina Kaleciak (od 4 lutego 1936 do 28 lutego 1953). Na dzień otwarcia schroniska wartość poniesionych nakładów określono na kwotę 10666,54 zł, z czego 838 zł stanowiły darowizny (bez subwencji od Ministerstwa Robót Publicznych). Do tegoż czasu zapłacono 5837,69 zł, pozostało do zapłaty 3914,35 zł.

1932

W dniu 4 lutego 1932 r., w trakcie posiedzenia zarządu Oddziału, Jerzy Czoponowski poinformował o wynikach finansowych roku 1931 (przychód 16714,18 zł, rozchód 16391,78 zł, pierwszy miesiąc 1932 roku przychód 1423,5 zł – rozchód 1599,45 zł). Rozważano też sprawę podpisania umowy z Oddziałem Akademickim PTT w Krakowie o wsparcie budowy schroniska na Lubaniu i przekazania akademikom części, podległego Oddziałowi, obszaru do prac znakarskich. Było to następstwem udziału, w dniu 19 grudnia 1931 r., przedstawicieli Oddział w posiedzeniu prezydium Oddziału Akademickiego PTT w Krakowie, podczas którego, że oddział ten rozpocznie współpracę z rabczańskim i podpisano wstępną umowę o partycypacji w kosztach i przyszłych dochodach budowy schroniska na Luboniu Wielkim. Pierwsza rata tego wsparcia wynosiła 950 zł. Jednocześnie Oddział w Rabce w wyniku postanowień umownych postanowił przekazać Oddziałowi Akademickiemu znaczną część Gorców do prac znakarskich.

Efektem wystąpień zarządu Oddziału do Ministerstwa Robót Publicznych, z 30 kwietnia i 22 października 1931 r., było otrzymanie w dniu 16 czerwca 1932 subwencji w wysokości 2000 zł na dokończenie prac przy schronisku na Lubaniu Wielkim.

Sprawy finansowe dominowały w działalności Oddziału. Na posiedzeniu w dniu 13 października 1932 podsumowano zadłużenie Oddziału, które wyniosło na ten dzień 5939,62 zł, i omawiano problemy spłaty Oddziałowi Akademickiemu pożyczki uzyskanej na budowę schroniska na Luboniu Wielkim. Oprócz tego rozpatrywano kwestie związane z budową następnego obiektu – schroniska na Starych Wierchach (w tym prośbę do ZG PTT o pożyczkę). W dniu 6 listopada tegoż roku zajmowano się wynikami kontroli ksiąg finansowych Oddziału, przeprowadzonej przez Główną Komisję Kontrolującą PTT, oraz sprawami schroniska na Starych Wierchach i pismem do ZG PTT z prośbą o pożyczkę na jego wykończenie, sprawami zmian w statucie PTT oraz powołaniem kół miejscowych w Jordanowie, Mszanie i Myślenicach.

Wymaga wyjaśnienia sprawa wspomnianej kontroli, której tło było następujące. Otóż przed walnym zjazdem PTT, który w 1932 r. odbył się 8 maja w Krakowie, w oddziale rabczańskim liczono na wybór Jerzego Czoponowskiego w skład zarządu głównego Towarzystwa. Wybór ten nie nastąpił w wyniku rzuconego w kuluarach zjazdu przez Władysława Midowicza posądzenia, w którym oskarżał on Czoponowskiego o nadużycia finansowe przy budowie schroniska na Luboniu, polegające na zlecaniu usług – po zawyżonych cenach – firmie powiązanej rodzinnie. W wyniku tego 6 sierpnia 1932 r. Michał Augustynowicz i Kazimierz Maślankiewicz, członkowie Głównej Komisji Kontrolującej, przeprowadzili kontrolę ksiąg finansowych Oddziału. Koszty budowy schroniska na Luboniu Wielkim określono na 17 495,82 zł, w czym koszty 118 furmanek wyniosły 1258 zł, 699 zł w roku 1930 i 559 zł w roku 1931, przy czym koszty wynajęcia pojedynczej furmanki wynosiły między 8 a 13 zł. Protokół nie został opatrzony żadnym komentarzem.

1933

W roku 1933 Oddział liczył 157 członków. W dniu 19 lutego tegoż roku odbyło się walne zgromadzenia Oddziału. Wybrano na nim nowe władze, w składzie: prezes – ks. Jan Surowiak, wiceprezesi – Jerzy Czoponowski i Andrzej Janowiec, skarbnik – ks. Stefan Zapałowicz, sekretarz – Eleonora Czoponowska, członkowie zarządu: Zofia Andersówna, ks. Justyn Bulanda, Włodzimierz Huk, Helena Janowcowa, Władysław Klempka, Franciszka Korngruenowa, Ludwik Moskalski, Ignacy Pilcer, Karolina Sobańska, Tadeusz Świerz-Zaleski, Władysława Tadrzyńska. Członkami komisji kontrolującej zostali: Teodor Cybulski, Kazimierz Kaden, Józef Olszewski.

W 1933 roku Oddział prowadził dosyć intensywną działalność. Komisja Finansowo-Gospodarcza, pod przewodnictwem Ignacego Pilcera, prowadziła działania mające na celu zdobycie funduszu na spłatę zobowiązań Oddziału zaciągniętych na pokrycie kosztów budowy schronisk na Wielkim Luboniu i na Starych Wierchach. W celach zarobkowych Oddział uruchomił w sezonie letnim tzw. Kino Tatrzańskie, prowadzone w Pijalni Zdrojowej. Początkowo nie przynosiło ono znaczących dochodów z powodu konieczności spłaty zainwestowanego kapitału, lecz miało zacząć je przynosić w następnych sezonach letnich. Komisja zainicjowała wydanie nakładem Oddziału widokówek z Beskidu Wyspowego, Gorców i Rabki, które były sprzedawane w biurze Oddziału oraz w schroniskach na Luboniu Wielkim i na Starych Wierchach, oraz opracowanie i wykonanie w celu sprzedaży (w cenie 50 gr za sztukę) efektownej odznaki metalowej na laskę. Odznaka przedstawiała schronisko na Luboniu Wielkim, w otoczeniu spinki góralskiej.

Działająca pod przewodnictwem ks. Justyna Bulandy Komisja Muzealno-Etnograficzna prowadziła dalsze intensywne prace. Komisja Turystyczna, funkcjonująca pod przewodnictwem Jerzego Czoponowskiego, główny wysiłek skierowała na budowę i uzupełnienie wyposażenia schronisk. W schronisku na Luboniu Wielkim uszczelniono ściany, zakupiono nowe drugie okna, wykonano drugą bramę wejściową z daszkiem, bufet i uzupełniono wyposażenie w pościel i poduszki. W schronisku na Starych Wierchach przebudowano i oszklono dwie werandy, uszczelniono ściany oraz zakupiono 8 łóżek żelaznych z siatkami i materacami, 12 sienników, koce, bieliznę pościelową, kompletne urządzenie kuchni. Dzięki pomocy Koła PTT w Olkuszu uzyskano wsparcie znanej tamtejszej fabryki naczyń emaliowanych, która przekazała zestawy naczyń dla obydwu schronisk Oddziału. Oddział pozyskał ze strony Zarządu Głównego PTT środki finansowe na schronisko na Starych Wierchach w wysokości 1300 zł (na zakup wyposażenia) i 1500 zł (na wykup parceli od hr. Wodzickiego z Poręby). Oddział pokrył koszty robocizny przy budowie schroniska. W hipotece obiektu, postanowieniem Zarządu Głównego PTT, jako właściciel schroniska miało być zaznaczone Polskie Towarzystwo Tatrzańskie. Schronisko zostało wybudowane według dokumentacji wykonanej przez Tadeusza Świerza-Zaleskiego, który też nadzorował budowę. Pierwszym gospodarzem obiektu został Jan Rapciak.

Biuro Oddziału mieściło się w willi „Wisła” i było otwarte przez cały rok, prócz tego – w sezonie – czynne było dodatkowe Biuro Informacyjno-Wycieczkowe w Zakładzie Zdrojowym, w willi „Pod Trzema Różami”.

W dniu10 lipca 1933 r. w Nowym Sączu odbyło się posiedzenie II Podkomisji Międzyoddziałowej Komisji Zachodniobeskidzkiej, na którym definitywnie określono przebieg granic prac oddziałów wchodzących w obręb jej kompetencji. Wedle nowego podziału granica działalności między Oddziałami Nowotarskim i Rabczańskim przebiegała następująco: od Przełęczy Sieniawskiej grzbietem Gorców ku wschodowi przez Obidowiec, Stare Wierchy i Turbacz i dalej Potokiem Kamienieckim na północ. Zachodnią i północną granicę Oddziału Rabczańskiego stanowiła linia kolejowa od Przełęczy Sieniawskiej do Chabówki i dalej wzdłuż linii kolejowej do punktu 494, następnie drogą na północ do Naprawy i szosą Krzeczów – Lubień – Myślenice doliną Raby do Dobczyc, skąd szosą przez Czasław – Raciechowice do Dąbia. Granica między Oddziałem Rabczańskim i Bocheńskim przebiegała od wspomnianego powyżej Dąbia gościńcem ku południowi przez Szczyrzyc, Skrzydlną do linii kolejowej Chabówka – Nowy Sącz, tą linią do Mszany Dolnej, skąd doliną Mszanki przez Mszanę Górną i Lubomierz do Rzek.

W roku 1933 przeprowadzono szereg prac znakarskich. Wyznakowało wtedy następujące szlaki: z Jordanowa na Luboń Wielki i do Krzyżowej (w kolorze niebieskim), z Nowego Targu przez Kowaniec na Stare Wierchy (w kolorze zielonym), z Olszówki na Stare Wierchy (w kolorze żółtym), z Jaworzyny na Średniak w głównym grzbiecie Gorców (w kolorze zielonym – z zamiarem doprowadzenia w przyszłości do Gorca), z Jaworzyny na Borek (w kolorze niebieskim). Wykonano również cztery tablice informacyjne z mapami i umieszczono na stacjach kolejowych: w Chabówce, Rabce, Zarytem i Mszanie Dolnej. Na szlakach turystycznych, którymi opiekował się Oddział, umieszczono też liczne nowe drogowskazy. Wydano także specjalną mapę turystyczną Gorców i Beskidu Wyspowego w podziałce 1:75000, z naniesionymi szlakami turystycznymi. W roku 1933 Komisja Turystyczna zorganizowała 7 pieszych i 12 samochodowych wycieczek w góry. Wycieczki prowadzili Tadeusz Kopczyński i Kazimierz Mastalski. Komisja utrzymywała Turystyczny Dom Noclegowy w Rabce, w którym było 7 miejsc noclegowych. Przy jego organizowaniu wsparcia udzielił Oddział PTT w Kielcach, przyznając subwencję w wysokości 350 zł. Obiekt ten i schroniska w górach miały stanowić oparcie dla Sekcji Narciarskiej Oddziału, której działalność zamierzała zainicjować Komisja Turystyczna.

Komisja Ochrony Przyrody, pod przewodnictwem Tadeusza Świerza-Zaleskiego, sprawowała opiekę nad zabytkami przyrody i przeprowadzała ich inwentaryzację, a Komisja Propagandowa animowała artykuły o turystyce w prasie, rozpoczęła nadto prace nad przygotowaniem monografii Gorców i Rabki. W sprawach finansowych Oddział rozpoczął starania o likwidację długu, jaki miał w Oddziale Akademickim PTT, który wsparł budowę schroniska na Luboniu Wielkim pożyczką w wysokości 1200 zł, która to należność, z chwilą likwidacji Oddziału Akademickiego, została przeniesiona na rzecz Oddziału Krakowskiego PTT.

Zestawienie działalności finansowej Oddziału za rok 1933 informuje, że do najważniejszych źródeł przychodu należały: składki członkowskie w wysokości 2653,5 zł; subwencje: Zarządu Głównego PTT – 2300 zł, Rady Sportu Województwa Śląskiego – 5000 zł, Komisji Zdrojowej w Rabce – 500 zł, Oddziału PTT w Kielcach – 350 zł; przychody z wydawnictw, prelekcji i wpłat za udział w wycieczkach – 13372,76 zł; subwencje dla Komisji Muzealno-Etnograficznej: z Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego – 250 zł, Komisji Zdrojowej w Rabce – 400 zł; wstępy do muzeum – 662,4 zł; Komisja Turystyczna: wpłaty ze schroniska – 2432,4 zł. Z kolei do najważniejszych wydatków należały: koszty wycieczek i wydawnictw – 18505,4 zł, remont kościoła i zakup eksponatów – 1178,45 zł, prace w górach i prowadzenie schronisk – 3037,55 zł. ubezpieczenia i pożyczka narodowa – 239,67 zł, spłata długów z budowy schronisk – 4325,78 zł.

Ciekawe jest zestawienie wartości majątku Oddziału w owym roku. Wysoką wartość miało schronisko na Luboniu Wielkim (20 000 zł), schronisko na Starych Wierchach wyceniono na 5000zł, prócz tego dużą wartość miały zapasy magazynowe wydawnictw i materiałów do sprzedaży – 1100 zł, a także eksponaty w muzeum – 2500 zł.

Niestety, Oddział posiadał też znaczne długi: Zarząd Główny PTT – 1062,58 zł, Oddział Krakowski PTT – 1200 zł, Oddział Sądecki PTT – 350 zł, Zakład Zdrojowy w Rabce – 939,50 zł, J. i E. Czoponowscy – 1322,96 zł, ks. Jan Surowiak – 1281,00 zł, Filip Stolarczyk – 770 zł, Jakób Goldman 614,25 zł, inni drobni – 1653,98 zł, inni drobni Komisji Muzealno-Etnograficznej – 130,50 zł. W sumie wynosiły one 9324,77 zł.

1934

W dniach 25 czerwca 1934 r. w Krynicy i 17 listopada tegoż roku w Krakowie odbyły się kolejne posiedzenia II Podkomisji Zachodniobeskidzkiej. Podkomisja, wobec uzyskania informacji, że Oddział w Rabce wyznakował szereg szlaków w Gorcach bez uzgodnienia z Oddziałem Nowotarskim, poleciła temu ostatniemu skontrolowanie celowości i jakości przeprowadzonych prac. W 1934 r. z powodu ogólnego kryzysu gospodarczego oraz zredukowaniu przywilejów posiadanych dotychczas przez PTT, np. w zakresie zniżek kolejowych, ilość członków Oddziału w Rabce znacznie zmalała. Na konie grudnia tegoż roku wynosiła: 74 członków w tym 50 z poprzednich lat, 19 nowych 3 uczestników i 2 akademików. Skład władz Oddziału nie zmienił się w stosunku do roku poprzedniego, a jego siedziba nadal mieściła się w willi „Wisła”. Zmniejszona ilość członków Oddziału odbiła się na jego możliwościach finansowych. W schronisku na Luboniu Wielkim wykonano nowe kwatery okienne w kuchni, na parterze i w świetlicy, poprawiono instalację odgromową i uzupełniono wyposażenie. Mimo prób dokupienia gruntu w okolicy schroniska nie doszło do transakcji wobec nieuzgodnienia cen. W schronisku na Starych Wierchach również uzupełniono inwentarz. Nadzór nad funkcjonowaniem schronisk prowadził nadal w imieniu zarządu Oddziału major Witold Żebracki. Dzięki dalszej pomocy Oddziału PTT z Kielc i przekazaniu kwoty 250 zł dotacji zakupiono do domu noclegowego w Rabce 7 nowych sprężynowych łóżek oraz uzupełniono inwentarz. W roku tym odnowiono szlaki będące pod opieką Oddziału, nie znakując nowych, uznano bowiem sieć istniejących szlaków za kompletną i nie wymagającą rozbudowy. Komisja Turystyczna w roku 1934 nadal organizowała wycieczki będące źródłem znacznego dochodu dla Oddziału. Ogółem przychody finansowe Oddziału w roku 1934 wyniosły 5159,96 zł, a wydatki 4978,69 zł. Jednocześnie zmalał stan zadłużenia Oddziału, który na koniec 1934 roku wyniósł 7966,63 zł.

1935

W roku 1935 zarząd Oddziału pracował w składzie: prezes – ks. Jan Surowiak, wiceprezesi – Jerzy Czoponowski i Andrzej Janowiec, sekretarz – Eleonora Czoponowska, skarbnik – ks. Stefan Zapałowicz, członkowie: Zofia Andersówna, Justyn Bulanda, Włodzimierz Huk, Helena Janowcowa, Władysław Klempka, Franciszka Korngreunowa, Ludwik Moskalski, Ignacy Pilcer, Karolina Sobańska, Tadeusz Świerz-Zaleski, Władysława Tadrzyńska. Komisję kontrolującą tworzyli: Teodor Cybulski, Kazimierz Kaden, Józef Olszewski. W 1935 r. rozpoczęto dalsze starania o uporządkowanie stanu prawnego gruntu pod schroniskiem na Starych Wierchach, zgodnie z podjętymi poprzednio w tej sprawie uchwałami ZG PTTT. Wobec zapadłych w poprzednim roku decyzji siec szlaków turystycznych nie została rozbudowana – wykonano jedynie jej częściowa konserwację. Przyjęto zasadę corocznej konserwacji minimum 1/3 ilości szlaków. Oddział nadal organizował wycieczki, które stały się ważnym elementem pozyskiwania dochodów. Nadal też czyniono starania w celu zorganizowania Sekcji Narciarskiej. Najwięcej wysiłku i zaangażowania wkładano w działalność związaną z utrzymaniem i funkcjonowaniem rabczańskiego Muzeum Regionalnego. Ta działalność spotkała się w roku 1935 z wyjątkowym uznaniem, czego dowodem było przyznanych licznych dotacji, m.in. od Ministerstwa Spraw Zagranicznych (w wysokości 300 zł), od Ministerstwa Komunikacji (w wysokości 500 zł) i od Gminy Rabka (100 zł). Ogółem przychody finansowe Oddziału w roku 1935 wyniosły 4698,87 zł, z czego składki przyniosły 720,75 zł, przychody ze schronisk – 1321,5 zł, a subwencje sumarycznie – 1400 zł. Wśród wydatków największe poniesiono na: prace w górach (513,15 zł), oraz na spłatę długów (1341,62 zł). W sumie wydatkowano w owym roku kwotę 4698,87 zł.

1936

Rok 1936 zarząd Oddziału rozpoczął pracę w składzie działającym poprzednio, jednakże w ciągu tegoż roku zmarł (15 października) ks. kanonik Jan Surowiak, założyciel i wieloletni prezes zarządu Oddziału, oraz Józef Olszewski (11 września). Oddział nadal zarządzał obiektami na Luboniu Wielkim i Starych Wierchach. W jego imieniu opiekę nad nimi sprawował W. Żebracki. W roku 1936 wykonano renowację 1/3 zasobów szlaków turystycznych zarządzanych przez Oddział. W schronisku na Starych Wierchach uporządkowana została przez Zarząd Główny PTT sytuacja prawna nieruchomości poprzez realizację decyzji z 1933 r. o zakupie od hr. L. Wodzickiego 15 arów gruntu oraz spłacie zaległości za budulec zużyty do budowy schroniska. Dzięki staraniom Oddziału schronisko to miało otrzymać łączność telefoniczną, pod warunkiem jednak, że Oddział pokryłby koszty budowy linii telefonicznej od Rabki Zarytego do schroniska (w wysokości 2000 zł). O pomoc finansową na ten cel Oddział zwrócił się do Komisji Zdrojowej w Rabce. Główny jednak nacisk położono na prace związane z organizacją muzeum. Oddział w Jordanowie, który zaraz po powstaniu uzyskał teren gospodarowania kosztem Oddziału w Rabce, już 15 lipca 1936 r. zawiadomił pismem L. 82/36 Zarząd Główny PTT o rozpoczęciu znakowania na obszarze do tej pory częściowo podległym Oddziałowi PTT w Rabce.

1937

W dniu 1 maja 1937 r. w Rabce odbyło się spotkanie II Podkomisji Komisji Zachodniobeskidzkiej. Obradom przewodniczył Kazimierz Sosnowski, a brali w nich udział reprezentanci oddziałów Nowym Sączu, Nowym Targu, Oddziału Pienińskiego, oddziałów w Tarnowie i w Rabce, ci ostatni w liczebniejszym niż zazwyczaj – ze względu na miejsce obrad Podkomisji – składzie (ks. Justyn Bulanda, Jerzy Czoponowski, Andrzej Janowiec, Włodzimierz Holejko, Władysław Klempka). Na początku obrad przewodniczący zaapelował do zebranych o informowanie Zarządu Głównego PTT o walnych zebraniach swoich oddziałów, czego np. ostatnio nie uczynił Oddział w Rabce. Jerzy Czoponowski złożył na tym spotkaniu propozycję, ażeby Zarząd Główny PTT zainicjował wykonanie schematycznych map z przebiegiem szlaków i rozesłania ich do oddziałów celem uzyskania pełnej informacji o stanie znakowania. W roku 1937 walne zgromadzenie Oddziału odbyło się 30 kwietnia. Wybrany na nim zarząd przedstawiał się następująco: Jerzy Czoponowski – prezes, Witold Żebracki – I wiceprezes, Andrzej Janowiec – II wiceprezes, Jan Porzycki – sekretarz, Eleonora Czoponowska – skarbnik, oraz członkowie: Franciszek Bala, płk. Brzozowski, ks. Justyn Bulanda, Włodzimierz Holejko, Adolf Kącki, Władysław Klempka, Ignacy Pilcer. Komisję rewizyjną i sąd koleżeński tworzyli: Teodor Cybulski, Kazimierz Kaden, Mieczysław Łysek. Działalność Oddziału nadal była realizowana w Sekcjach: Turystycznej, Ochrony Przyrody, Muzealnej oraz Sekcji Imprez. Nadal nie udało się utworzyć Sekcji Narciarskiej. W schronisku na Luboniu Wielkim przeprowadzono drobne reperacje budynku – zrealizowano szklenie wewnętrznych okien w całym budynku, zakupiono kafle do budowy nowej kuchni (miała być wykonana przed sezonem letnim 1938 r.). Celem skomunikowania schroniska wpłacono do Krakowskiej Dyrekcji Poczt i Telegrafów 500 zł na budowę linii telefonicznej. W schronisku na Starych Wierchach dokupiono grunt o niewielkiej powierzchni za 50 zł, całą parcelę ogrodzono drewnianym płotem i zasadzono żywopłot. Obok schronisk Oddział prowadził całoroczną stację noclegową w willi „Wisła” w Rabce Zdroju, a w grudniu 1937 r. uruchomił nową stację noclegową w Rzekach (u p. Gniteckiego) zaopatrując ją w pościel na 5 łóżek. Oddział zakupił także 72 poduszki materacowe do łóżek sprężynowych oraz 20 zagłówków, dzięki czemu usunięte zostały ze schronisk sienniki. W roku 1937 Oddział osiągnął sumaryczne przychody w wysokości 5493,41 zł, wśród których do najważniejszych należały: 785,9 zł – ze składek członkowskich, 984,4 zł – z nieruchomości, 1992 zł – z uzyskanych dotacji, 1474,12 – z różnych innych źródeł. Wydatkowano w sumie 5493,41 zł, z czego 144,28 zł – na zakup nieruchomości, 1790,39 zł – na prace w górach, 2231,09 zł – poświęcono na spłatę zadłużenia.

1938

Walne zgromadzenie Oddziału w roku 1938 odbyło się 7 maja. W jego trakcie dokonano wyborów uzupełniających, w wyniku czego skład zarządu przedstawiał się następująco: Jerzy Czoponowski – prezes, Witold Żebracki – I wiceprezes, Andrzej Janowiec – II wiceprezes, Eleonora Czoponowska – skarbnik, Jan Porzycki –sekretarz, oraz członkowie zarządu: ks. Justyn Bulanda, Franciszek Bala, Włodzimierz Holejko, Adolf Kącki, Władysław Klempka, ks. kan. Mateusz Zdebski. W skład komisji rewizyjnej i sądu koleżeńskiego ponownie weszli: Kazimierz Kaden, Teodor Cybulski i Mieczysław Łysek. W 1938 r. liczba członków Oddziału wzrosła o 4 osoby i liczył on 60 członków. Biuro Oddziału czynne było przez cały rok i mieściło się w willi „Wisła”, a Oddział posiadał dwie delegatury: w Myślenicach i Mszanie Dolnej. Nadal funkcjonowały cztery sekcje: Turystyczna, Ochrony Przyrody, Muzealna i Gospodarcza. W roku 1938, jesienią, udało się wreszcie powołać do życia Sekcję Narciarską, do której zapisali się wszyscy członkowie Oddziału. Zorganizowała 4 wycieczki na Turbacz, Stare Wierchy i na Wielki Luboń. W wyprawach, organizowanych pod nadzorem instruktora, brali udział zarówno członkowie Oddziału, jak i przyjezdni goście. W trakcie owych wycieczek organizowane były lekcje jazdy na nartach. Zarząd Sekcji Narciarskiej ukonstytuował się jak zarząd Oddziału, a funkcję instruktora pełnił Stanisław Socha. Sekcja rozpoczęła starania o przyjęcie do Polskiego Związku Narciarskiego. Sekcja Turystyczna w schronisku na Luboniu Wielkim kosztem 1000 zł wykonała inwestycje mające na celu przystosowanie obiektu do eksploatacji zimą. Zbudowano dwa nowe piece kaflowe, (w kuchni i na poddaszu), uszczelniono ściany budynku. Zwiększono wartość ubezpieczenia budynku z 11 300 zł na 19 940 zł. Znacząca była liczba turystów zwiedzających schronisko, która osiągnęła poziom 7000 osób. W schronisku na Starych Wierchach, wobec znacznej liczby nocujących turystów postanowiono dokonać rozbudowy poprzez dobudowę kuchni połączonej z jadalnią, mieszkania dla dzierżawcy oraz przygotowaniu tanich miejsc noclegowych na poddaszu. Oddział prowadził także stację noclegową w Rzekach w budynku pana Gniteckiego i turystyczną stację noclegową w Rabce w willi „Wisła”, która jednak wobec dużej konkurencji pensjonatów nie wykazywała znacznej ilości sprzedanych noclegów. W zakresie prac znakarskich postanowiono dopiero latem 1939 r. przeprowadzić całkowitą renowację szlaków będących w sferze działania Oddziału. Bardzo aktywnie działała Sekcja Muzealna. Zarząd Oddziału planował wystąpienie z inicjatywą powołania Komitetu Obywatelskiego w Rabce, którego zadaniem byłoby gromadzenie funduszy na budowę gmachu nowego muzeum. Sekcja Ochrony Przyrody zwróciła się do Komisji Ochrony Przyrody przy ZG PTT ze wsparciem działań mających na celu wykupienie gruntu wokół niezwykłej ławicy piaskowcowej, zwanej Diablim Kamieniem, wraz z pustelnią (w Pogorzanach w okolicy Szczyrzyca), celem urządzenia tam rezerwatu ochrony przyrody. Stan finansów Oddziału na koniec 1938 r. wyglądał następująco: przychody – 5856,93 zł (w tym 1250 zł dotacje), wydatki – 4801,42 zł. Wśród wydatków najważniejsze pozycje zajęły: roboty w górach – 1793,43 zł, wydatki na muzeum – 1229,79 zł, spłata długów – 702,95 zł. Majątek Oddziału na koniec 1938 roku wyniósł 29835,18 zł, a stan zadłużenia zmalał do 3412,92 zł.

1939

W dniu 25 lutego 1939 r. podczas posiedzenia w Nowym Sączu II Podkomisji Międzyoddziałowej Komisji Zachodniobeskidzkiej zalecono Oddziałowi w Rabce odnowienie całkowicie niewidocznych w terenie szlaków od przełęczy Przysłop na Turbacz przez Kudłoń i Mostownicę.

Okupacja

Z wybuchem wojny działalność Oddziału, podobnie jak i innych polskich stowarzyszeń, zamarła. W początkowej fazie wojny umarł (7 października 1939) Stanisław Borkowski, Witold Żebracki natomiast został internowany na Węgrzech. Podczas działań wojennych ucierpiało nieco schronisko na Starych Wierchach, głównie poprzez rabunek dokonany przez okoliczną ludność. Jan Rapciak, po powrocie na górę zabezpieczył budynek, sam zaś, mieszkając w pobliskiej leśniczówce, udzielał chętnym noclegów. Schronisko na Luboniu Wielkim natomiast wyszło zupełnie bez szwanku z owych początkowych działań wojennych, a Józef i Karolina Kaliciakowie nadal w nim gospodarzyli.

W czasie okupacji Oddział zawiesił swoją działalność. Schroniska przeszły pod zarząd niemiecki – Der Gouverneur des Distrikts Krakau – Abteilung Innere Verwaltung der Sportbeauftragte.

Gorce i Beskid Wyspowy stały się miejscem intensywnego rozwoju ruchu oporu. Schroniska były oparciem dla partyzantów. Jeszcze w listopadzie 1939 roku płk. Aleksander Stawarz – w czasie kampanii wrześniowej dowódca II Brygady Górskiej – przystąpił do budowy Dywizji Podhalańskiej w konspiracji. Nawiązał kontakt z Janem Rapciakiem – jego leśniczówka i schronisko na Starych Wierchach stały się miejscem spotkań Komendy Obwodu Związku Walki Zbrojnej już w roku 1940. W późniejszym okresie w schronisku zorganizowano punkt sanitarny dla oddziałów ZWZ. W 1944 r. Stare Wierchy stały się miejscem stacjonowania oddziałów partyzanckich, w tym oddziału AK Borowego. W rejonie Rabki latem 1944 r. stacjonowały inne oddziały, w tym por. Jana Stachury, ps. „Adam”. Nad Czarnym Potokiem kwaterował podległy mu pododdział pod dowództwem Romana Medwicza, ps. „Morski”. Oddział ubezpieczył miejsce pobytu w schronisku licznymi posterunkami. Liczba nocujących partyzantów w schronisku dochodziła do sześćdziesięciu żołnierzy. Żywność dla oddziału była dostarczana z placówek AK w Rabie Niżnej i Tenczynie., w niedzielę mszę świętą odprawiał ksiądz Józef Kochan, ps. „Krzysztof”, kapelan oddziału. W ciągu dnia partyzantów obowiązywał całkowity zakaz poruszania się w otwartym terenie, który – odsłonięty od strony Rabki – był penetrowany przez Niemców lornetami. Na Bani ustawili oni lornetę nożycową dającą znakomity wgląd w otoczenie schroniska. Ze schroniska na Luboniu wykonano szereg akcji rozbrojeniowych, m.in. niemieckiej straży przemysłowej w kamieniołomie w Zarytem oraz niemieckich oficerów w restauracji Klempki. W sierpniu oddział „Adama” zajął schronisko i – z przerwami – kwaterował tam do późnej jesieni W połowie września na Luboń został skierowany oddział por. Wiktora Lacha „ Wilka”, który operował dotąd w rejonie Skrzydlnej i Jodłownika. W niedługim czasie po przybyciu patrol partyzancki zaatakował na szosie, w rejonie Lubonia Małego, kolumnę niemiecką. W trakcie wymiany ognia zginęło czterech niemieckich oficerów, partyzanci zaś wycofali się do schroniska bez strat. W dniu 22 września 1944 r. rozkazem Komendanta Okręgu AK w Krakowie utworzony został na terenie Inspektoratu Nowosądeckiego AK I Pułk Strzelców Podhalańskich, którego II batalion tworzyły oddziały walczące w rejonie Lubonia. Wobec zbliżającego się frontu Niemcy nie mogli nie reagować na lokalizację i aktywność partyzantów w tym rejonie, skąd mieli oni wgląd na Rabkę i szosę w kierunku na Zakopane i Słowację. We wrześnie 1944 roku oddział por. „Adama” zarekwirował konie będące własnością organizacji TODT oraz rozbroił żołnierzy Wehrmachtu ochraniających wywóz drewna z lasu. Niemcy zdecydowali się wtedy zaatakować partyzantów w rejonie Lubonia, ale partyzanci częściowo ewakuowali się w okolice Lubogoszcza, do ośrodka YMCA, częściowo zaś ukryli w kryjówkach na południowych stokach Lubonia. Oddział Wehrmachtu przeszedł grzbietem od Lubonia Małego, po czym – po spacyfikowaniu niewielkiego przysiółka Surówki – wszedł na szczyt Lubonia. Przed schroniskiem stanęła Karolina Kaleciakowa z maleńką córeczką na rękach i synkiem. Zapewniała Niemców, że partyzanci nie używali schroniska jako swojej bazy. Niemcy uznali tę wątpliwą argumentację, zachęceni dużą ilością bimbru, i oszczędzili schronisko. Po kilku dniach dokonali jednak próby jego zniszczenia, ostrzeliwując je z dział zamontowanych na pociągu pancernym ustawionym przy mości kolejowym na Rabie. Pociski na szczęści przeniosły i eksplodowały na północnych stokach Lubonia, kilka doleciało nawet do Tenczyna. Mimo ciągłego użytkowania schroniska przez partyzantów, nie podjęto już do końca wojny prób jego zniszczenia.

Na przełomie 1944 i 1945 roku znaczna część Gorców, w tym rejon Starych Wierchów, była do tego stopnia opanowana przez partyzantów, że praktycznie zachodnia część tych gór była swoistą republiką partyzancką wyjętą spod jurysdykcji okupanta. Doszło do tego, że urządzono w schronisku święta Bożego Narodzenia, na które z wizytą przyjechały np. żona „Żbika” – Tadeusza Cedro, dowódcy stacjonującego tu oddziału „Setka–Limba”. Wieczerzę wigilijną urządzono z produktów zdobytych na Niemcach w Rabce. Zakończeniu wieczerzy towarzyszyła strzelanina na wiwat. Niemcy nie mogli pozostać obojętni na takie demonstracje siły oraz przejawy innej aktywności (patrole, ostrzeliwanie, rekwizycje) i rozpoczęli w krótkim czasie akcję odwetową. W dniu 10 stycznia 1944 r. rozpoczęła się pacyfikacja Starych Wierchów. Niemcy podchodzili od strony Poręby, gdzie pierwsi zobaczyli ich, stacjonujący w gajówce opuszczonej przez Rapciaków, partyzanci Armii Ludowej, wkrótce usłyszano strzały w rejonie Jaworzyny Ponickiej, od strony Rabki. „Żbik” wysłał dwa patrole na rozpoznanie przedpola i nakazał partyzantom zajęcie stanowisk na północ i wschód od schroniska. Z lasu Jaworzyny Ponickiej atak rozpoczęli Niemcy. Partyzanci odpowiedzieli ogniem i na chwilę odrzucili nieprzyjaciela do lasu. Tymczasem okazało się, ze Niemcy atakowali również od strony Obidowej, grożąc odcięciem drogi odwrotu w kierunku na Turbacz. Oddział, mimo nacisku nieprzyjaciela, wycofał się z niewielkimi stratami w kierunku Obidowca, a w późniejszym okresie, ciągle walcząc, przeszedł przez drogę koło kościoła Św. Krzyża i dotarł do Rokicin. W dniu wyparcia oddziału ze schroniska Niemcy spalili obiekt, który stał się kolejną ofiarą wojenną.

1946

Po wojnie Oddział PTT w Rabce rozpoczął działalność już na początku 1946 r., o czym zaświadczają materiały przechowywane w Centralnym Archiwum Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Działania skierowane były głównie na utrzymanie eksploatacji schroniska na Luboniu Wielkim. Czujący się nadal prezesem zarządu Oddziału Witold Żebracki wspierał gospodarzy schroniska, starając się pozyskać pieniądze, jak i przydziały żywności i materiałów budowlanych na niezbędne remonty, czasami nawet angażując do tego własne środki finansowe (430 zł w lutym 1946 r.). W piśmie, datowanym 18 marca 1946 r. zawiadamia Zarząd Główny PTT, że otrzymał kwotę 5100 zł, które – zgodnie z celem – przeznacza na schronisko na Luboniu. Jednocześnie informuje, że muzeum w starym kościele jest własnością Oddziału, a opiekuje się nim ks. Bulanda, który pozyskał środki na remont budynku z Ministerstwa Kultury i Sztuki. W tymże piśmie Żebracki powiadamia Zarząd Główny PTT o zbliżającym się terminie walnego zebrania członków Oddziału PTT w Rabce[85]. W aktach CATG PTTK znajduje się m.in. część rozliczenia z otrzymanej kwoty. Wśród dokumentów jest kwit za przekazane 100 kg ziemniaków wartości 100 zł, potwierdzony przez Jerzego Kaleciaka, oraz rachunek z dnia 9 maja 1946 r. ze sklepu Sebastiana Kuczaja na kwotę 3649 zł za artykuły żywnościowe, wraz z potwierdzeniem odbioru towaru również przez Jerzego Kaleciaka. Witold Żebracki, jako przedstawiciel Oddziału PTT w Rabce, był zaproszony na walny zjazd PTT, który odbył się 27 kwietnia 1947 r. W kolejnych pismach Żebracki wyjaśnia i rozlicza kolejne wydatki, co potwierdza znaczne jego zaangażowanie w uruchomienie i prowadzeni działalności schroniska na Luboniu Wielkim. W piśmie z dnia 14 maja 1946 zapowiada walne zebranie Oddziału na 19 maja tegoż roku i potwierdza przyjęcie członkostwa w Komisji dla Robót w Tatrach, jakim obdarzył go dopiero co miniony walny zjazd Towarzystwa. W kolejnym piśmie, datowanym 8 czerwca 1946, Żebracki (już na papierze firmowym z nadrukiem: Polskie Towarzystwo Tatrzańskie – Oddział w Rabce) zawiadamia, że walne zebranie Oddziału odbyło się i – w jego wyniku – ukonstytuował się zarząd, niestety nie podaje jego składu. W następnej korespondencji (z 22 czerwca 1946) Żebracki, podpisujący się już jako prezes zarządu Oddziału, informuje, że w dniu wysłania korespondencji ma nastąpić dalsze ukonstytuowanie się zarządu, wybranego 24 maja, poprzez powołanie skarbnika i sekretarza. Do końca owego roku zarząd prawdopodobnie funkcjonował, bowiem w kolejnej korespondencji jest mowa o działaniach mających na celu prace remontowe w schronisku na Luboniu Wielkim (pismo z dnia 30 listopada 1946 r., w którym w ramach rozliczenia kolejnej dotacji w wysokości 15000 zł przewiduje się remont oszklenia i drobne naprawy stolarskie, podpisane przez W. Żebrackiego jako prezesa oraz Włodzimierza Holejko jako sekretarza). Skarbnikiem prawdopodobnie został wybrany Jan Bieś, który właśnie jako skarbnik został poproszony 30 maja 1951 r. przez nowo powołanego prezesa Koła PTTK w Rabce, Czesława Trybowskiego, o przekazanie posiadanych zasobów finansowych Koła PTT w Rabce. W piśmie z 23 grudnia 1946 Żebracki informuje Zarząd Główny PTT o planach związanych z odbudową schroniska na Starych Wierchach (planowano tu zbudować prowizoryczny obiekt mający zaspokoić potrzeby noclegowe zwiększającego się ruchu turystycznego).

1948

Następne dokumenty na temat działalności Oddziału pojawiają się dopiero w roku 1948. W dniu 9 czerwca 1948, wiceprezes Walery Goetel, w imieniu Zarządu Głównego PTT, dziękuje Witoldowi Żebrackiemu za prowadzenie prac mających na celu odbudowę działalności PTT na terenie Rabki. Brak dalszej aktywności Żebrackiego na polu społecznego działania w PTT miał podłoże osobiste i spowodowany został przez jego kłopoty związane z przejęciem rozlewni piwa „Okocim”, której był właścicielem od lat przedwojennych, na rzecz Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Rabce. W przywołanym wyżej piśmie Zarząd Główny PTT informuje jednocześnie o powierzeniu prowadzenia agendy PTT w Rabce księdzu Justynowi Bulandzie. Nieco później, dnia 15 czerwca 1948 r. wiceprezes Oddziału PTT w Krakowie, Wincenty Kwapiński, oraz sekretarz Oddziału, Adam Magiera, upoważnili pismem 69/48 ks. Bulandę do pełnienia funkcji Delegata Oddziału w Rabce.

W dniu 2 listopada 1948 r. ks. Bulanda złożył sprawozdanie do zarządu Oddziału Krakowskiego PTT o działaniach podjętych i zrealizowanych od dnia 15 czerwca do 30 października tegoż roku. Rabczańska delegatura Oddziału Krakowskiego PTT osiągnęła w tym czasie przychody w kwocie 105 000 zł, w czym z większych kwot wymienić należy: 50 000 zł subwencji ZG PTT, subwencję KKO w Rabce – 5000 zł, subwencję Cechu Rzemieślniczego w Rabce – 2000 zł, subwencję Samopomocy Chłopskiej w Rabce – 2000 zł dobrowolne datki mieszkańców Rabki i okolic – 31 030 zł, przychód ze zorganizowanej wycieczki – 3000 zł. Jako główne poniesione koszty działalności wykazano w sprawozdaniu kwotę 99 336 zł wydanych na remont schroniska na Luboniu Wielkim.

1949

Jednocześnie w sprawozdaniu ks. Bulanda wspomniał o konieczności zmiany gospodarzy w schronisku na Luboniu Wielkim, z którymi współpraca nie układała się najlepiej, a także o otworzeniu biura PTT w willi „Wisła”. O problemach z gospodarzami schroniska wspominał również we wcześniejszych swoich korespondencjach Witold Żebracki, zarzucając Kaleciakom także kontaktowanie się bezpośrednio z Zarządem Głównym PTT i przedstawianie nieprawdziwej sytuacji w schronisku. Że praktyka ta istotnie musiał mieć miejsce, zaświadcza pismo 229/1/40, datowane 14 lutego 1949 r., w którym Władysław Krygowski, zwrócił się w imieniu Zarządu Głównego PTT do Józefa Kaleciaka z informacją o udzieleniu pomocy w postaci pokrywania kosztów zakupu towarów na potrzeby schroniska w okresie od 1 grudnia 1948 r. do końca maja 1949, w wysokości 3000 zł, w sklepie – jak zaznaczył – „państwowym” w Rabce, wg wyboru ks. Bulandy. Ponadto ZG udzielił gospodarzom schroniska bezzwrotnej zapomogi w wysokości 5 000 zł na zakup drewna. Dodatkową formą pomocy miała być propozycja prowadzenia obserwacji meteorologicznych na rzecz Państwowego Instytutu Hydro-Meteorologicznego, za osobnym wynagrodzeniem. Odrębnym pismem, skierowanym do ks. Bulandy, PIHM zwrócił się z taką propozycją w dniu 2 czerwca 1949 r.

W pracach Delegatury brało udział 21 osób – członków PTT. Pierwsze realizowane prace to odnowienie szlaków turystycznych w rejonie Lubonia i starania o odbudowę schroniska na Starych Wierchach. Głównymi animatorami tej akcji byli Stanisław Miętus i Włodzimierz Holejko. Ich zabiegi zyskały uznanie nadleśnictwa w Porębie Wielkiej, skąd pozyskano drewno, oraz ze strony Komisji Uzdrowiskowej w Rabce, zapewniającej kredyt w wysokości 50 000 zł. W lipcu 1949 r., w domu Władysława Klempki otworzono stację turystyczną posiadającą 5 łóżek.

Zarząd Główny PTT wspierał nie tylko prowadzenie i remonty schroniska na Luboniu Wielkim, ale i działalność muzealną w Rabce. W piśmie z 14 listopada 1949, l.dz. 2690, powiadamia ks. Bulandę o przekazaniu 50 000 zł na zakup eksponatów do muzeum. Niedługo trwała jednak radość z pozyskania tak znacznej kwoty. Oto bowiem na skutek przemian zachodzących w kraju po drugiej wojnie światowej niemal miesiąc później (13 grudnia tegoż roku) Zarząd Główny PTT wystosowuje do ks. Bulandy pismo (l.dz. 3113/40), w którym informuje go, że w wyniku otrzymania polecenia z Ministerstwa Kultury i Sztuki (z 10 grudnia 1949, l.dz. 14150/49/LM) Towarzystwo zmuszone jest przekazać muzeum w Rabce na rzecz państwa.

1950

W 1950 r., w okresie od stycznia do lipca, ks. Bulanda dwukrotnie zwracał się do zarządu Oddziału Krakowskiego PTT z prośbą o zwolnienie go z funkcji przewodniczącego Delegatury w Rabce. Uwzględniając tę prośbę, Oddział podziękował księdzu za dotychczasową pracę (pismo z dnia 17 lipca 1950. l.dz. 98/50), prosząc go wszakże o wsparcie starań mających na celu powołanie w Rabce koła PTT. Wychodząc z tą inicjatywą Oddział Krakowski zapewne chciał zapewnić działaczom rabczańskim większą samodzielność. Ksiądz Bulanda jednak nie podjął się tej misji, a wybrany bez niego zarząd Koła nie uzyskał akceptacji zarządu Oddziału Krakowskiego PTT. W sprawozdaniu Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego za rok 1949, przy sprawozdaniu Oddziału Krakowskiego PTT widnieje adnotacja, że Oddział posiadał Delegaturę w Rabce.

Sprawy PTT w Rabce prowadził po księdzu Bulandzie Jan Sosenko, niemniej do powołania zebrania założycielskiego Koła PTTK w Rabce Zarząd Okręgu PTTK w Krakowie 12 lutego 1951 r. upoważnił Czesława Trybowskiego, jednocześnie proponując mu w podjęcie współpracy z ks. Bulandą i Janem Sosenką. Sekretarzem prawdopodobnie był Władysław Czyszom, do niego bowiem zwrócił się prezes Koła PTTK w Rabce 30 maja 1951 r. z prośbą o przekazanie akt PTT. W zachowanym protokole z walnego zebrania członków PTTK w Rabce, z dnia 2 maja 1951 r., właśnie Jan Sosenko występuje jako prezes utworzonego 3 października 1950 r. Koła PTT.

1951

W dniu 15 czerwca 1951 r. nastąpiło przekazanie pozostałości po PTT w Rabce na rzecz Koła PTTK w Rabce. Strona zdającą był Jan Bieś – skarbnik, stroną przejmującą prezes zarządu Koła PTTK w Rabce – Czesław Trybowski (w zachowanej dokumentacji nie ma wiadomości o tym, jak doszło do zmiany prezesa Koła). Według zapisów w protokole nie były to wielkie skarby: książka kasowa z saldem 0,12 zł, znaczki o wartości 80,80 zł, 10 egzemplarzy instrukcji znakowania, 6 egzemplarzy rocznika PTT „Wierchy”, znaczki członkowskie PTT 7 sztuk po 150 zł, 2 sztuki po 100 zł, 15 sztuk po 10 zł, 2 segregatory z aktami, oraz 6 puszek farb do znakowania.

Materialnie rzecz biorąc, niewielkie to bogactwo, nawet jeśli by do tego dodać zachowane mimo zawieruchy wojennej schronisko na Lubaniu Wielkim, a także odebrane Oddziałowi Muzeum im. Władysława Orkana. Prawdziwie wielkim natomiast majątkiem, przekazanym przez działaczy rabczańskiego PTT potomnym, w szczególności zaś kontynuatorom ich działalności w Polskim Towarzystwie Turystyczno-Krajoznawczym jest idea działalności dla dobra gór i społeczeństwa, idea aktywności społecznej i zaangażowania dla wspólnego dobra, budująca tożsamość narodową i kulturową Polaków.

/tekst: Jerzy Kapłon/



Fotografie




Historia Oddziału PTTK Rabka


Początki
Na szybko
Dzieje PTT Rabka
1927
1928
1929
1930
1931
1932
1933
1934
1935
1936
1937
1938
1939
Okupacja
1946
1948
1949
1950
1951
Fotografie


Adres:
34-700 Rabka - Zdrój
ul. Piłsudskiego 1
tel/fax.(0-18) 267 73 17